test: Vichy Idealia krem na dzień

Na wiosnę większość z nas robi porządki w szafie, ja robię porządek z twarzą. Gdy robi się ciepło, na dno szuflady chowam ciężkie, kryjące podkłady więc idealna cera jest moim must have. W tym roku postanowiłam zaufać kremom Vichy Idealia. Zawsze publikuję recenzje kosmetyków po miesiącu testowania, tym razem mam dla was „pierwsze wrażenia”.

 

Skąd zmiana formuły? Powody są dwa. Im wcześniej zaczniemy „porządkować” cerę, tym lepsze rezultaty osiągniemy do wakacji. Cykl odnowy komórkowej skóry trwa ok. 21 dni, więc jeśli potrzebujesz trochę mocniejszego działania niż tylko poprawa nawilżenia warto zacząć szykować skórę na lato już teraz. Po drugie gamę Vichy Idealia znałam już wcześniej i wiem czego można się po tych kremach spodziewać.

Głównym powodem, dla którego wybrałam kremy Vichy jest ich skład, a dokładniej woda termalna z Vichy bogata w 15 minerałów. W kremie na dzień jest ona na pierwszym miejscu listy składników. Ze szkoleń dietetycznych wiem, jak kluczowe dla funkcjonowania organizmu są minerały. Niestety w posiłkach dostarczamy ich za mało, dlatego ważna jest suplementacja. Dla osiągnięcia idealnej cery wspomagam ją od wewnątrz dietą i tabletkami, a od zewnątrz odpowiednią pielęgnacją.

 

Zdaniem producenta:

KOMPLEKS ENERGETYZUJĄCY: Rozświetlający wyciąg z czarnej herbaty i Adenozyna połączone z polifenolami z jagód o właściwościach antyoksydacyjnych i Wodą Termalną z Vichy bogatą w 15 minerałów. SKUTECZNOŚĆ IDÉALIA: Energetyzujący krem wygładzający wyrównuje koloryt skóry, uwalnia naturalny blask, wygładza powierzchnię skóry, nawet przy intensywnym trybie życia. Nawilża przez 24 h.

 

Moim zdaniem:

Recenzję kremu Vichy Idealia na dzień mogłabym zamknąć w jednym zdaniu – moja skóra go lubi. A za co? Już od pierwszego zastosowania czuć, że skóra jest dobrze nawilżona. A to podstawa właściwej pielęgnacji! Dobrze nawilżona skóra szybciej się regeneruje i dłużej stawia opór w walce z upływającym czasem i grawitacją.

Teraz w niektórych aptekach znajdziecie już nową wersję w ciemniejszym opakowaniu. Ja mam tę klasyczną w jasno różowym, poręcznym słoiczku ze srebrną zakrętką. Krem ma przyjemny, w miarę neutralny zapach, delikatną kremową konsystencję i co dla mnie ważne, szybko się wchłania. Błyskawicznie daje skórze kojące nawilżenie. Już po pierwszych zastosowaniach moja cera stała się gładsza, bardziej miękka w dotyku i delikatnie poprawił się jej koloryt. Po prostu wygląda na wypoczętą i trochę młodszą. Więc jeśli szukasz kremu do podstawowej pielęgnacji, który z dnia na dzień będzie poprawiał jakość Twojej skóry i wesprze Cię w walce z oznakami starzenia się Vichy Idealia to będzie właściwy wybór. Jeśli potrzebujesz mocniejszego działania przeciwzmarszczkowego do pielęgnacji dołącz przeciwzmarszczkowy krem na noc.

Mój codzienny rytuał pielęgnacyjny opiera się na kremie Vichy. Zaczynam od delikatnego peelingu, który pomoże składnikom kremu lepiej się wchłonąć. Następnie nakładam Idealię delikatnie masując twarz ku górze, nie zapominając o podbródku i szyi. Na koniec nakładam krem pod oczy przeciwko oznakom zmęczenia. Tu też wybrałam kosmetyk z gamy Vichy Idealia (już z nowej wersji w ciemniejszym opakowaniu). Ma on w sobie złoto-perłowe drobinki, które ułatwiają optyczne zakamuflowanie oznak zmęczenia. Co do trwałego zredukowania cieni pod oczami… walka nadal trwa.

 

 

Testuję @vichypl #Idealia już niedługo na blogu wpis #vichy #cosmetics #pink #minimal #beauty #blog #beautyblog #l4like

Post udostępniony przez Lucy (@lucy_insider)

 

 

W odświeżonej gamie Vichy Idealia (odróżnisz ją od poprzedniej po ciemniejszym kolorze opakowania) znajdują się też kremy na dzień, serum rozświetlające, krem na noc, peeling oraz krem BB.

Więcej o całej serii  Idealia możecie dowiedzieć się ze strony producenta: gama Idealia