Relacja z See Bloggers

Ostatni weekend lipca spędziłam w Gdyni na See Bloggers. Choć muszę przyznać, że do ostatniej chwili nie byłam pewna czy ten wyjazd dojdzie do skutku. O projekcie słyszałam różne, skrajne opinie. W końcu postanowiłam sama sprawdzić, co See Bloggers oferuje. W ostateczności plaża niedaleko. Finalnie cały weekend spędziłam na wykładach i warsztatach i to nie dla tego, że pogoda nie dopisała.

 

See Bloggers to doskonała okazja do pogłębienia wiedzy. Jeśli tylko ktoś jest w stanie zadać sobie odrobinę trudu by przyswoić informację oraz odpowiednio dobierze wykłady. A te były różne. Nie mówię tylko o tematyce, bo ta wahała się od lifestylu i urody przez parenting i kulinaria po tajniki fotografii i szeroko pojętego marketingu bloga. Prelekcje otworzyły mi oczy na istotne kwestie. Ale zdarzyły się warsztaty, które mnie rozczarowały. Jedne z nich kryły się pod hasłem „odmładzanie w pielęgnacji i makijażu”. Spodziewałam się poznać właściwości składników różnych kosmetyków oraz make-upowe triki, a tym czasem była to prezentacja produktów Lumene Finland. Nie zrozumcie mnie źle, kosmetyki same w sobie zapowiadają się bardzo ciekawie i będę jeszcze o nich pisać, ale po wykładzie spodziewałam się czegoś innego. Oczekiwałam formy takiej, jaką przygotował Olympus z Kubą Kaźmierczykiem. Nie była to po prostu prezentacja nowego aparatu (Olympus PEN E-PL7), ale bardzo interesujące warsztaty, na których Kuba wprowadził nas w tajniki sesji kulinarnych. Podpowiedział jak niedużym kosztem zrobić tła do zdjęć oraz jak uzyskać interesującą grę światła. Przez cała warsztaty mogliśmy „bawić się” nowym dzieckiem Olympusa i w praktyce przekonać się o jego atutach. Dla porównania zdjęcia z mojej lustrzanki Nikon vs. Olympus PEN E-PL7.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na górze zdjęcie z Olympus PEN E-PL7 vs. na dole zdjęcie z mojego Nikona.

See Bloggers Olympus 3

 

 

 

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na górze zdjęcie z Olympus PEN E-PL7 vs. na dole zdjęcie z mojego Nikona.

See Bloggers Olympus 2

 

Nie będę rozpisywać się o designie aparatu, bo to kwestia gustu. Jak dla mnie jest perfekcyjny. Co mnie zaskoczyło to, jakość zdjęć, jaką daje takie maleństwo. Nie wiele większy od zwykłej „małpki” a z odpowiednim obiektywem może konkurować z lustrzankami. Do sesji wyjazdowych idealny. A w warunkach domowych w jednym aspekcie bije na głowę mojego Nikon. Olympusa można połączyć z telefonem lub tabletem i sterować nim zdalnie. Przy sesjach kulinarnych, czy jak w moim przypadku kosmetycznych jest to bardzo przydatna funkcja. Wystarczy aparat ustawić na statywie i dzięki podglądowi na żywo w telefonie można przestawiać kompozycję i robić zdjęcia nawet nie podchodząc do aparatu. Myślę, że Olympus zasłużył na osobny wpis. Stay tuned.

See Bloggers BelVitaŚniadanie dla bloggerów przygotowała BelVita.

 

Na warsztaty trzeba było odpowiednio wcześnie się zapisać, natomiast prelekcje były otwarte dla wszystkich See Bloggersów. Mi udało się załapać na trzy (reszta kolidowała z grafikiem warsztatów). Eliza Wydrych (Fashionelka) opowiedziała jak zarabiać na blogu. Uważnie słuchałam, więc nareszcie będzie mnie stać na apartament na Manhattanie i pałacyk gdzieś we Włoszech. Tomek Tomczyk aka Kominek aka Jason Hunt trochę opowiedział o wydawaniu książek i perspektywach blogosfery. Ciekawej tematyki budowania osobistego brandu podjął się charyzmatyczny Piotr Bucki. Szkoda tylko, że prelekcja zawierała dużo ogólników i oczywistych haseł. Bucki niewątpliwie ma ogromną wiedzę, zna się temacie i współpraca z nim 1on1 przy tworzeniu brandu byłaby czymś niezwykłym, nie mniej jednak w prelekcji zabrakło mi casów i konkretnego mięsa.

 

See Bloggers Joseph Seeletso 3

Na koniec trochę kulinarnie. Warsztaty z Simensem i Josephem Seeletso przyciągnęły tłum. Razem z Josephem i jego przystojnym asystentem (czy tylko ja uważam, że wygląda jak Channing Tatum?) przygotowaliśmy dorsza marynowanego w suszonych pomidorach i oliwkach, ze szpinakiem na mleku kokosowym i młodymi ziemniaka z kasztanami. Było pyszne, zaufajcie mi. A jeśli chcecie sprawdzić to na własnej skórze/podniebieniu/brzuchu to niebawem opublikuję przepis.

See Bloggers Joseph Seeletso

Organizatorzy See Bloggers stanęli na wysokości zadania i zapewnili mi weekend pełen wrażeń, motywacji do  pracy nad blogiem i wiedzy niezbędnej do dalszego rozwoju. Na pewno będę chciała wziąć udział w kolejnej edycji.