Poznajcie Be Organic

Od niedawna w aptekach na stronie www.beorganic.com.pl i okazjonalnie na Targu Śniadaniowym można kupić ekologiczne kosmetyki Be Organic. Marką warto się zainteresować z dwóch powodów. Oferuje wysokiej jakości kosmetyki organiczne i jest to nasza rodzima produkcja. Co więcej, by część z was mogła przekonać się o mocy naturalnych kosmetyków na własnej skórze, mam dla was konkurs (szczegóły na końcu wpisu).

eco

Markę Be Organic założyła matka z córką. Aleksandra Paczkowska-Borkowska farmaceutka i Marta Wróbel absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego. Jak to często w przypadku takich firm bywa, dziewczyny szukając idealnego kosmetyku dla siebie postanowiły stworzyć go same i podzielić się z innymi. Łącząc swoją wiedzę i doświadczenia opracowany formuły na bazie organicznych i certyfikowanych (ECOCERT) składników. Warto zaznaczyć, że ich zawartość w zależności od kosmetyku waha się od 97 do 100%! Nie ma tu marketingowego mydlenia oczu, pseudo ekologicznymi produktami, w których tak naprawdę naturalne składniki giną w gąszczu chemicznych specyfików. Be Organic to pełnoprawne naturalne kosmetyki. A to, co naturalne jest hipoalergiczne i nie wywołuje podrażnień. A co dokładnie znajduje sie w ofercie Be Organic?

organiczne kosmetyki Be Organic

Założycielki zaczęły od linii siedmiu produktów. Mam wrażenie, że okaże się to dla nich szczęśliwa siódemka. Pielęgnację zaczynamy od demakijażu mleczkiem z regenerującymi i pobudzającymi wyciągami z jagód goji i acai. Następnie sięgamy po peeling myjący do twarzy, który symuluje naturalną odnowę włókien kolagenowych dzięki zawartości ekstraktów z bambusa i ryżu. Na twarz nakładamy bogaty krem (opinia o nim poniżej) a pod oczy serum z olejem macadamia i ekstraktem z wąkroty azjatyckiej, pobudzających produkcję kolagenu i poprawiających mikrokrążenie. O ciało zadba peeling z zawartością oleju arganowego, nagietkowego, słonecznikowego i jojoba, soli morskiej i cukru trzcinowego oraz masło wykorzystujące właściwości szałwii muszkatołowej, miłorzębu japońskiego i masła shea. Serię uzupełnia certyfikowany olej kokosowy, który można stosować do naturalnej pielęgnacji włosów, skóry twarzy i ciała, a nawet – zjeść.

Be Organic krem do twarzy Be Organic masło kakaowe i kwas hialuronowy

 

Ja używam kremu do twarzy Be Organic masło kakaowe & kwas hialuronowy. Jestem pozytywnie zaskoczona efektami. Olejek jojoba i arganowy, wyciąg z jagód goji oraz masło kakaowe nawilżają, regenerują i ujędrniają skórę. Natomiast kwas hialuronowy, myramaze, ekstrakt z winorośli i witaminy E, C oraz F działają odmładzająco. Za 46 zł dostajemy pożądana dawkę organicznych składników, które w zgodzie z naszym organizmem poprawiają wygląd skory. Staje się ona bardziej miękka, dobrze nawilżona i skuteczniej broni się przed wolnymi rolnikami i szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Byłam zaskoczona jak szybko zmniejszyła się widoczność porów. Krem ma bogatą, gęstą konsystencję i jak dla mnie w upalne dni jest trochę za ciężki wiec stosuje go jako krem na noc.

Be Organic serum pod oczy Be Organic maslo do ciala

Co jeszcze podoba mi się w produktach Be Organic? To, że są dopracowane w najmniejszym detalu. W pudełeczku z kremem do twarzy czeka saszetka nasion a wszystkie opakowania są biodegradowalne.

Warto wspomnieć jeszcze o tym, że kosmetyki nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają substancji pochodzenia zwierzęcego ani barwników, silikonowa, parabenów, PEG’ów, SLES’ów ani innych sztucznych wynalazków.

 

 

KONKURS

 naturalne kosmetyki Be Organic

Nagrodą w konkursie jest jeden z dwóch kosmetyków Be Organic. Do wyboru masło do ciała oraz serum pod oczy. By wygrać wystarczy napisać, dlaczego lubisz naturalne kosmetyki. Odpowiedź wyślij na adres konkurs.insider@gmail.com w tytule wpisując „konkurs Be Organic”. Na wasze odpowiedzi czekam do 30.06.2015. Wybiorę dwie najciekawsze odpowiedzi i zwycięzców ogłoszę 05.07.2015. Pamiętajcie by dopisać, który z kosmetyków chcielibyście dostać. Powodzenia!

A jakby ktoś, tak przypadkiem chciał zlajkować fanpage Be Organic lub mój to zapraszam.

update 05.07.2015

Kochani jak zwykle nie zawiedliście i  zapewniliście mi sporo pracy przy czytaniu waszych odpowiedzi na pytanie konkursowe. Nie było łatwo, i wahałam się do ostatniej chwili, ale wybrałam dwie odpowiedzi. Zwycięzcom gratuluję (maile ze szczegółami już powinniście mieć na skrzynce), a wszystkim dziękuję za udział i zapraszam do kolejnych konkursów.

.

Aleksandra W. napisała:

„Odpowiedź jest identyczna, jak odpowiedź na pytanie ,,Dlaczego nie jesz fast foodów?” – Dbam o piękno i zdrowie, a nie o pozór. To że po burgerze czujesz się najedzony nie oznacza, że jesteś odżywiony. To, że masz mocno matujący podkład i twoja buzia się nie świeci nie oznacza, że jest ona zadbana i zdrowa, a to zapewniają organiczne kosmetyki. Używając ich mam pewność, że moje ciało dostaje to co najlepsze i nie musi zmagać się z nieznanymi chemicznymi ,,ulepszaczami”, a przy okazji głaszcząc swojego psa nie mam na sobie kosmetyku dla wyprodukowania, którego nadszarpnięto zdrowie, a może i życie, małych zwierzątek.”

.

Sylwia W. napisała:

„Bardzo lubię naturalne kosmetyki, ponieważ uważam, że moje ciało to świątynia i muszę o nią dbać, nie tylko od wewnątrz jedząc zdrowo i uprawiając sport, ale także z zewnątrz używając odpowiednich kosmetyków, które sprawiają, że czuję się piękna i wyjątkowa.”