Bielenda Argan Bronzer – test

O Bielenda Argan Bronzer – arganowy koncentrat brązujący usłyszałam już kilka tygodni temu, ale dopiero niedawno udało mi się znaleźć ten kosmetyk w sklepie. Po tygodniu używania mam dla was test na gorąco.

Bielanda Argan Bronzer test

Zdaniem producenta:
Preparat w formie koncentratu, przeznaczony dla skóry szarej, zmęczonej, pozbawionej słonecznego blasku, o nierównym kolorycie, a także dla skóry trudno opalającej się i wrażliwej na słońce. Zawiera niezwykle efektywne połączenie składników brązujących i pielęgnujących, dzięki czemu nie wysusza skóry, nawilża ją, a jednocześnie zapewnia promienną i muśniętą słońcem skórę przez cały rok.
Roślinne komórki macierzyste z drzewa arganowego Phyto Cell Tec™ Argan:
– to innowacyjny składnik nowej generacji opracowany w laboratoriach szwajcarskich
– to druga, doskonalsza generacja komórek macierzystych, która działa na granicy skóry właściwej
– aktywnie pobudza zniszczone komórki macierzyste skóry do odbudowy
– stymuluje wytwarzane nowych, młodych komórek – redukuje zmarszczki, regeneruje i napina skórę – Bielenda.pl

Bielanda Argan Bronzer cena

Moim zdaniem:
Bielenda Argan Bronzer kryje się w uroczej małej buteleczce z pipetką. Osobiście bardzo lubię jak oleiste i wodniste kosmetyki sprzedawane są w takiej formie. Nie tylko ładnie to wygląda, ale przede wszystkim jest funkcjonalne. Łatwo można odmierzyć pożądaną ilość preparatu i w higieniczny sposób zaaplikować. Drugą rzeczą, którą lubię w Argan Bronzer to dość intensywny arganowy zapach. Jednak są to tylko ozdobniki, najważniejsze jest działanie.

Bielanda Argan Bronzer

Arganowy koncentrat brązujący Bielenda według mnie to doskonała alternatywa dla samoopalacza. Jedna aplikacja bardzo subtelnie nadaje skórze opalony koloryt, więc nie ma ryzyka smug, czy nierównomiernego rozprowadzenia bronzera. Od pierwszej aplikacji widać, że cera jest bardziej promienna, ale dopiero po kilku dniach można mówić o skórze muśniętej słońcem. Kosmetyk można stosować sam lub dodać 2-3 krople do kremu. Ja Argan Bronzer łączę z serum nawilżającym w ten sposób subtelnie „opalam” twarz oraz zapewniam skórze podwójne odżywienie i nawilżenie. Po tygodniu używania koncentratu mogę powiedzieć, że moja dotąd ziemista cera jest jednolita, promienna i wygląda dobrze nawet bez odrobiny pudru czy podkładu.

Bielanda Argan Bronzer opinie

Porada:
Bielenda Argan Bronzer przeznaczony jest do twarzy, ale ja czasami używam go też na nogi. Świetnie odżywia przesuszoną skórę i nadaję nogom opalony blask, przez co wyglądają na szczuplejsze i nie straszę trupio bladymi nogami. Idealne rozwiązanie zanim letnie słońce zrobi swoje.

Cena ok. 22 zł.