Eisenberg Extrait – ekstrakt luksusu

Perfumy to luksus, na który najczęściej sobie pozwalamy. Zdecydowanie więcej nas ma flakonik z zapachem od Dior’a czy Chanel niż torebki tych marek. Eisenberg Extrait ofaktoryczny snobizm wynosi na nowy poziom. A może raczej wraca do korzeni perfum, kiedy to małe balsamki wypełnione wonnymi kompozycjami były synonimem największego luksusu.

eisenberg extrait

Na sklepowych półkach w zdecydowanej większości znajdują się wody toaletowe oraz wody perfumowane, które potocznie nazywamy perfumami. Różnią się on stężeniem perfum; EDT (Eau de Toilette) mają najczęściej ok. 10%, EDP (Eau de Parfum) ok. 15%, a ekstrakty mogą zawierać nawet 40%. Stężenie perfum w produkcie wpływa na intensywność, wydajność i przede wszystkim na trwałość zapachu. Dlatego perfumy (ekstrakty) sprzedawane są w niewielkich flakonikach i małe krople aplikujemy bezpośrednio na skórę. Najczęściej za uszami, na dekolcie, nadgarstkach, ale też w zgięciach kolan i łokci, nad stopą, pępku lub na placach na wysokości nerek.

eisenberg extrait 5

Używanie perfum to luksus nie tylko ze względu na produkt sam w sobie. Gdy myślę o ich aplikacji przed oczami maluje mi się obrazek wytwornej, zmysłowej kobiety, która w koronkowej bieliźnie siedzi przed toaletką i delikatnymi ruchami nakład perfumy na wewnętrzną stronę nadgarstków oraz szyję. Można się zastanawiać czy szykuje się na randkę, ekskluzywne przyjęcie a może po prostu tak zaczyna każdy dzień. Eisenberg Extrait sprawia, że czuję się dokładnie jak ta kobieta. Sięgam po flakonik stojący na czarno-złotym piedestale, zdejmuję korek z wygrawerowanym logo Eisenberg, a wyobraźnia przenosi mnie w inny, bardziej luksusowy świat.

eisenberg extrait 6

Mój Extrait to zapach I AM, i chyba nie muszę dodawać, że to moja ulubiona kompozycja z oferty L’Art du Parfume Eisenberg. W opisie I AM napisano narcystyczny zapach… Moje skojarzenia są zupełnie inne i narcyzmu nie czuję. Za to uwodzi mnie nieoczywista słodycz, zdecydowanie, tajemniczość i wielowymiarowość kompozycji. Przytaczając suche fakty zapach Eisenberg I AM (w wersji Extrait, jaki i EDP) to bergamotka, pomarańcza, malina w nucie głowy. Magnolia, czarny pieprz, wetiweria w nucie serca oraz sandałowiec, ambra i piżmo w nucie bazy. Zapach opisałabym słowami I AM seductive, I AM sweet, I AM strong, I AM alluring…

.

na zdjęciu: Eisenberg Extrait I AM, szpilki Christian Louboutin, koronkowe body H&M