List do Świętego Mikołaja

W serii świątecznych postów nie może zabraknąć mojego prywatnego listu do Świętego Mikołaja, może i was coś z tej listy zainspiruje.

Co roku proszę o mieszkanie, nie musi być duże. Wystarczą mi dwa pokoje gdzieś blisko metra. Takiego prezentu jeszcze się nie doczekałam, więc proszę ponownie. Przechodząc do nieco bardziej realnych życzeń to drogi Mikołaju, chciałabym pieska. Dokładniej husky’iego, koniecznie szarego z niebieskimi oczami.

husky

Mimo że moja kosmetyczka pęka w szwach to czuję, że czegoś tam brakuje, a konkretnie paletki Urban Decay Naked Basic 2. Rok temu dostałam na urodziny pierwszą paletę z tej serii i przez cały rok była moją ulubioną. Jest wydajna, cienie długo utrzymują się na powiece a kolory dobrane są tak, że można nimi wykonać dużo różnych dziennych i wieczorowych makijaży. Naked Basic 2 ma chłodniejsze odcienie od swojej poprzedniczki i nieco więcej ciemnych kolorów. Kolejnym sprawdzonym kosmetykiem jest podkład Eisenberg Fond de Teint Correcteur Invisible w odcieniu 01. Odkąd produkt ukazała się na rynku nieustannie jest moim ulubionym. Idealnie tuszuje niedoskonałości i wyrównuje koloryt bez efektu maski. Przez większość roku używam podkładu w odcieniu 02, ale na zimę jest on dla mnie trochę za ciemny. O maskach Glamglow pisałam już nie raz (dla przypomnienia czarna Mud Mask, niebieska Thirstymud i moja ulubiona zielona Power Mud). Każdą z tych masek mogę polecić, a teraz chciałabym sprawdzić czy Glamglow Brightmud na okolicę oczu sprawdzi się równie dobrze. Jednym z ciekawszych zapachów ostatnich miesięcy jest The Body Shop Red Musk. To chyba pierwszy niekwiatowy zapach od The Body Shop. Nuty piżma, pieprzu i cynamonu sprawiają, że jest to idealny zapach na zimę. Trochę ciężki i dymny, ale intrygujący. Na koniec perełka, kolekcja Prabal Gurung dla MAC. Wszystkie produkty z tej linii kuszą nie tylko zawartością, ale też luksusowymi złotymi opakowaniami. Najbardziej spodobała mi się pomadka w odcieniu Light English Red, cienie w kolorach Cinder i oczywiście pędzel, który jest małym make-up’owym dziełem sztuki. Więcej o kolekcji możecie przeczytać tutaj.

pomysl na kosmetzcyne prezenty

W szafie też nigdy za wiele ciuchów. Zwłaszcza prostych, uniwersalnych. W tym roku chciałabym pod choinką znaleźć granatową szmizjerkę Massimo Dutti oraz złoty zegarek Marc Jacobs z błękitną tarczą. Taki niezobowiązujący look dopełnią oprawki Tom Ford. Swoją kolekcję sneakers’ów chciałabym powiększyć o dwa modele New Balance UL410SNB oraz Nike Air Max Thea.  Na zimę idealnym dodatkiem będą długie rękawiczki Nenukko. Przy moim wzroście, rękawy w większości kurtek i płaszczy jest trochę za krótkich.

pomysl na modne prezenty

Ostatnia kolekcja Michała Szulca SOLD to streetwear, prostota i wygoda. Czyli wszystko, co lubię najbardziej. Wybrałam modele, której najchętniej zobaczyłabym w swojej szafie. Do tego bielizna Calvin Klein, mimo że sportowa jak dla mnie nadal sexowna.

michal szulc sold calvin klein

Na koniec trochę gadgetów. Mój iPhone (jak to one mają w zwyczaju) uległ małej awarii i przydałby mi się nowy, najlepiej złoty iPhone 5s a do tego obudowa Moschino w kształcie królika. Jestem fanką Beyonce, więc na liście musi pojawić się album Beyonce Platinum Edition z dwiema płytami CD i dwiema DVD. Do kompletu niezbędną będzie bluza Beyonce Flawless nawiązująca do mojego ulubionego utworu. Skoro o muzyce mowa to dopiszę słuchawki Philips SHL3050WT/00 białe z czerwonym logo i kablem. Design trochę „zainspirowany” słuchawkami Beats by Dre pro, ale różnica w cenie jednoznacznie przemawia za Philipsem. Ostatnimi miesiącami sporo czasu spędzam w trasie i poręczny tablet byłby doskonałą alternatywą dla mojego gigantycznego, ciężkiego laptopa. Jednym z ciekawszych modeli jest Lenovo Yoga Tablet 2 Pro z ekranem 10 cali. Na koniec coś dla kur domowych, robot kuchenny z misą Sencor STM dostępny w 9 kolorach. Nie mogą się zdecydować, który wybrać. Czy klasyczny biały, retro czerwony a może róż lub fiolet.

 

pomysl na rozne prezenty

P.S.

Grudzień to też miesiąc moich urodzin, co brutalnie przypomina  mi o tym, że latka lecą a zmarszczki czają się tuż za rogiem. Dlatego drogi Mikołaju poproszę o voucher na zabiegi medycyny estetycznej. Chciałabym wykonać zabieg  z użyciem osocza bogatopłytkowego, Fraxel, LightSheer oraz lipolizę.

 

photos: press