Love story od Hermes

Ona jest dniem pełnym kwiatów, a on jest ziemią i wodą pozwalającymi tym kwiatom rozkwitnąć w ciepłych promieniach słońca. O czym mowa? O parze idealnej, czyli nowych zapachach Hermés. Damskim Jour d’Hermès Absolu oraz męskim Terre d’Hermès Eau très fraîche.

Jour d Hermes Absolu

Gdy wącham Jour d’Hermès Absolu mam przed oczami kadr z nieokreślonego filmu, w którym kobieta biegnie piaszczystą ścieżką przez zielony ogród. Odwraca się by zobaczyć czy jej ukochany za nią podąża. Na jej odsłonięte ramie padają płatki kwiatów a przez włosy delikatnie falujące na wietrze przebijają się promienie letniego słońca. Jour d’Hermès Absolu to nowa, bardziej kobieca, bardziej kwiatowa odsłona dobrze znanego już Jour d’Hermès. Ten letni zapach to prawdziwy bukiet kwiatów. Wyczuć można nuty gardenii, jaśminu, kwiatu moreli, lilii oraz róży. Jest on uwodzicielski, ale nie agresywny, przez co staje się uniwersalnym zapachem na dzień jak i na romantyczny wieczór.

Terre d Hermes Eau tres fraiche

Drugie ujęcie w moim wyimaginowanym filmie należy do Terre d’Hermès Eau très fraîche. Mężczyzna dogania ukochaną. Słonce delikatnie zasłaniają chmury, ciepła sielankowa aura ustępuje miejsca orzeźwiającej bryzie. W powietrzu można wyczuć woń cytrusów. Mężczyzna bierze ukochaną w ramiona i całuje przy akompaniamencie letniego deszczu. Terre d’Hermès Eau très fraîche jest trochę jak delikatny pocałunek w ramionach silnego mężczyzny. Delikatność to cytrusy z dominująca gorzką pomarańczą oraz nuty wody a siła to akordy drewna, cedru oraz paczuli. Tak jak w przypadku damskiego zapachu, tak i ten jest odświeżonym klasykiem marki. Terre d’Hermès Eau très fraîche w porównaniu do poprzednika Terre d’Hermès jest bardziej cytrusowy i pozbawiony nut mineralnych i pieprzu.

 

Nowe zapachy Hermès to romantyczna historia. Może to wakacyjne zauroczenie a może prawdziwa miłość, ale na pewno para doskonała w tym danym momencie.