My wish list

W połowie drogi między mikołajkami a gwiazdką wypadają moje urodziny, dlatego serię świątecznych postów zacznę bardzo egoistycznie, bo od mojego prywatnego listu do Świętego Mikołaja. Więc mamo, tato czytajcie uważnie.


 

Zacznę praktycznie i z wyższej półki. Moja lustrzanka już nie spełnia moich oczekiwań i myślę, że to czas, aby przesiąść się na coś nowszego i mniejszego. Jak na przykład Panasonic Lumix GX7. Przekonał mnie nie tylko atrakcyjny retro design, ale przede wszystkim, jakość zdjęć, szybkość pracy, łączność Wi-Fi i 16-megapikselowa matryca. Jeśli nie ten aparat to pocieszę się jednym z „jasnych” obiektywów Nikkor (info dla fotogeeków: nikkor af-s 50mm f/1.8g lub nikkor af-s dx 35mm f/1.8g). Taki obiektyw zdecydowanie ułatwiłby mi pracę i podwyższył jakość zdjęć prezentowanych na blogu kosmetyków.

 

foto

 

Skoro o kosmetykach mowa, tych na mojej liście jest całkiem sporo. Zaczynając od Bare Minerals Get Started Kit. Dziewięcioelementowy zestaw ma wszystko, co potrzebne by osiągnąć efekt idealnie gładkiej i wymodelowanej twarzy. Komplet miękkich pędzli, primer, mineralne podkłady i pudry a dla mniej wprawnych jest nawet instrukcja na DVD. Dużo pozytywnych opinii słyszałam o podkładzie Yves Saint Laurent Youth Liberator i myślę, że czas się przekonać na własnej skórze czy to faktycznie taka rewelacja. To samo tyczy się paletek Marc Jacobs. Znajome blogerki twierdzą, że cienie są mocno napigmentowane i długo utrzymują się na powiekach, muszę to sprawdzić, ale już teraz mogę powiedzieć, że obłe opakowania są perfekcyjne w swojej prostocie. To nie jedyne cienie, które chciałabym znaleźć pod choinką, dodam tu: Estée Lauder Pure Color Eyeshadow Duo w odcieniu Forest lub Midnight Black oraz Shiseido Luminizing Satin Eye Color Trio w odcieniu Fire. Całość makijażowej listy zamknę moim ulubionym sypkim pudrem Givenchy Prisme Libre oraz maskarą Dior Diorshow Iconic Overcurl (którą teraz można kupić z mini paletką 5 cieni w cenie samego tuszu). Jeśli chodzi o pielęgnację to w tym roku mam tylko jedno życzenie, maseczka wygładzająca i dodająca skórze blasku Glamglow Mud Mask. Intryguje mnie też lokówka c, która sama nakręca pasma włosów i sygnalizuje, kiedy fale są już gotowe. Na koniec części kosmetycznej perfumy: Marc Jacobs Dot i Honey (nie mogę zdecydować, które podobają mi się bardziej, więc chcę oba), Lancôme La Vie Est Belle, Gucci Première. Wyboru perfum chyba nie muszę argumentować, zapachy albo komuś pasują albo nie. A tych akurat brakuje mi w mojej prywatnej mini kolekcji.

 

perfumes

 

makeup

Ostatnio dostałam całkiem sporo książek, więc na gwiazdkę będę czekać tylko na trzy pozycje. „Dezeen Book of Ideas” – zbór najciekawszych rozwiązań w architekturze, wnętrzach i designie wyselekcjonowany przez redaktorów magazynu Dezeen. Zostając w temacie architektury, jako wielbicielka amerykańskiej myśli urbanistycznej (od nowojorskiego Flatiron po ekscentryczne posiadłości w LA) chętnie zanurzę się w „Architecture in the United States” autorstwa Philipa Jodidio. Na koniec pozycja łącząca modę i po części architekturę, czarna księga zatytułowana po prostu Tom Ford. Dokumentuje ona pracę projektanta dla Gucci i Yves Saint Laurent w latach 1994 – 2004. Pokazując zarówno ubrania, dodatki, design jak i wnętrza butików oraz kampanie reklamowe. Najbardziej lubię czytać książki przy cichej spokojnej muzyce, z dala od hałasów otoczenia, dlatego niezbędne są dobre słuchawki, np. Beats Solo HD.

books

Na koniec odrobina mody. Na mojej liście nie mogłoby zabraknąć Nenukko (i tu cała lista, od spodni Randy i Thiko przez bluzę Gobi po torbę Bao), następnie czarna sukienka Est by eS. wygodna, uniwersalna, czego chcieć więcej. Od Acne prosta szara bluza z lekko przeskalowanymi rękawami, okulary przeciwsłoneczne oraz długi sweter aka wełniana sukienka w sam raz na zimę. A od Alexandra Wanga prosta biała koszulka z głębokim dekoltem. Błękitno stalowy płaszcz od Wioli Wołczyńskiej o niebanalnej konstrukcji i fakturze. Do tego buty New Balance, mam już jedne i są tak wygodne, że na pewno nie poprzestanę na jednej parze. Stylizacji dopełni minimalistyczna biżuteria COS oraz czarna kopertówka lub biała od Phillipa Lim.

 

Mam nadzieję, że ten list do Świętego Mikołaja nie jest tylko spisem mojej próżności, ale stał się też dla was inspiracją na prezenty.

 

 

ciuchy

ciuchy2

photos: press