Paulina Ptasznik Blind S/S 2013

> Polską wersję znajdziesz pod zdjęciami

 

I’ve met Paulina Ptasznik some time ago at Fashion Week Poland when I was desperately looking for something that is not full of studs, sequins or isn’t another t-shirt with print. Paulina had a small hanger tucked away at the end of the showroom area and at this inconspicuous corner I found exactly what I was looking for. Well-cut, simple and thought out clothes. It’s embarrassing that I haven’t write about Paulina sooner.

 

But let’s get to the point. The spring summer 2013 collection Blind has unique for as much visual art as fashion is , design intent. Partially clothes were created for blind people. The obvious solution was to replace printed sentences with Braille alphabet. If you know it, you can read such statments as: Less is more …; When the eyes are blind, they must look with the heart. For me the more interesting aspect is less literal translation of inspiration when the designer speaks trough the shape rather than color. Snow-white clothes are gaining new dimensions with the texture and cut. They become a kind of minimalistic, geometrical architecture, which gives the collection a modern urban character. An important part of the collection is the simplicity and practicality. Accessories in the form of pouches worn on the hips (aka fanny pack) are primarily to be a functional way to store most necessary things and secondarily decoration.

 

In short, Paulina Ptasznik collection is white, geometrical and interesting. Keep up the good work!

 

Paulinę Ptasznik poznałam jakiś czas temu na Łódzkim Fashion Week’u, kiedy to desperacko poszukiwałam czegoś co nie jest upstrzone ćwiekami, cekinami ani nie jest kolejną koszulką z nadrukiem. Paulina miała jeden skromny wieszak schowany na samym końcu strefy showroom i w tym niepozornym kącie znalazłam dokładnie to, czego szukałam. Dobrze odszyte, proste i przemyślane ubrania. Aż wstyd, że dopiero teraz piszę o jej kolekcji.

 

No ale do rzeczy. Kolekcja Blind (wiosna lato 2013) to nietypowe, jak na mocno wizualną sztukę, założenia projektowe. Ubrania stworzone zostały po części z myślą o osobach niewidomych. Dość prostym skojarzeniem było zastąpienie drukowanych napisów wypukłym alfabetem Braille’a. Wtajemniczone osoby mogą przeczytać takie sekwencje jak: Less is more…; When the eyes are blind, one must look with the heart. Dla mnie ciekawszym aspektem jest mniej dosłowne przełożenie inspiracji, czyli dialog bryłą a nie kolorem. Śnieżno białe ubrania zyskują nowe wymiary poprzez fakturę i krój. Stają się pewnego rodzaju minimalistyczną, geometryczną architekturą, co nadaje kolekcji nowoczesny miejski charakter. Ważnym punktem kolekcji jest prostota i praktyczność, nawet dodatki w postaci saszetek noszonych na biodrach (aka nerek) mają przede wszystkim być funkcjonalnym sposobem przechowywania najpotrzebniejszych rzeczy a dopiero w drugiej kolejności ozdobą.

 

Krótko mówiąc jest biało, jest geometrycznie, jest ciekawie, jest pięknie. Tak trzymać!