Komórki macierzyste

Ostatnio w kosmetologii dużo mówi się o komórkach macierzystych. Na rynku pojawia się coraz więcej preparatów dumnie reklamowanych hasłem komórki macierzyste, ale mam wrażenie, że przeciętna konsumentka nie do końca zgłębiła temat i po prostu może się w tym wszystkim zagubić. Dlatego postanowiłam przybliżyć wam to zagadnienie i podzielić się z wami wiedzą zdobytą między innymi na wykładzie dr n. med. Ewy Kuchowicz (biolog, toksykolog, kosmetolog) oraz publikacji Danuty Nowickiej (specjalista dermatolog z Akademii Medycznej we Wrocławiu) i dr hab. Marka Cegielskiego.

 

Komórka macierzysta, czyli co?

Na początek może zacznę od garści definicji. Komórka macierzysta to taka, która zachowuje zdolność do podziału/odnowy przez cały okres życia organizmu. Pod wpływem odpowiednich czynników może się różnicować w wiele typów komórek. Proces zaczyna się od komórek macierzystych totipotencjalnych zdolnych do utworzenia całego organizmu (są nadzieją medycyny, bo dają możliwość zastąpienia uszkodzonych komórek zdrowymi). Następnie pojawiając się komórki macierzyste multipotencjalne, czyli takie, z których mogą powstać określone grupy komórek. Z punktu widzenia kosmetyki najciekawsze są komórki macierzyste unipotencjalne, dające początek komórkom jednego rodzaju. To one odpowiadają za procesy regeneracji skóry (i nie tylko), jeśli działają prawidłowo rany goja się bez blizn a skóra nie wiotczeje. Niestety z wiekiem ilość aktywnych komórek macierzystych maleje a co więcej łato ulęgają uszkodzeniu przez wolne rodniki i promieniowanie słoneczne.

 

Od teorii do praktyki

No dobrze, do rzeczy. Już wiadomo, co to jest komórka macierzysta i jakie są jej rodzaje, ale co nam to daje? W największym skrócie można powiedzieć, że ekstrakt z komórek macierzystych jest dla tkanek skóry zastrzykiem energii i substancji odżywczych. Pobudza nasze komórki do podziału i regeneracji oraz wspomaga ich ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Działanie preparatów będzie różne w zależności od tego, jakie komórki macierzyste zostały wykorzystane podczas produkcji. Mogą być one pozyskane z różnych roślin i zwierząt.  Przykładowo: Kinetyna N-6-Furfuryloadenina (roślinny hormon wzrostu), stymuluje procesy naprawcze DNA, chroni przed promieniami UV i wolnymi rodnikami oraz zmniejsza nadmierna pigmentację. Ekstrakt z grasicy (gruczoł układu immunologicznego) zawiera TFX (Thymus Factor X), który stymuluje gojenie się ran a komórki macierzyste pobrane z poroża jelenia MIC-1 skutecznie pobudzają procesy naprawcze uszkodzonych tkanek.

 

Warto zaznaczyć, że preparaty z ekstraktem z komórek macierzystych mają przede wszystkim stymulować naszą skórę do prawidłowego funkcjonowania i w miarę możliwości przywracać jej właściwości regeneracyjne. Na efekty trzeba będzie poczekać nawet kilka tygodni, bo nie są to (mniej lub bardziej) inwazyjne zabiegi z użyciem maszyn czy toksyn. Za stosowaniem takich preparatów przemawia wiele argumentów. Nie powodują alergii, bo są to naturalne ekstrakty roślinne lub zwierzęce. Poprawiają działanie naszych komórek i przede wszystkim dają długoterminowe rezultaty.

 

Jaki preparat wybrać?

Jak już wcześniej wspomniałam, działanie preparatu z ekstraktem z komórek macierzystych uzależnione jest od tego, jakie komórki zostały użyte podczas produkcji. Jeśłi mówimy o komórkach roślinnych to najlepiej sprawdzą się wiekowe gatunki roślin niemodyfikowane genetycznie i uprawiane lub rosnące z dala od dużych aglomeracji miejskich. Środowisko, w jakim rośnie roślina odzwierciedla jej właściwości. Jeśli jest to klimat suchy, będzie dobrze wiązać wodę w skórze, jeśli teren jest mocno nasłoneczniony, możemy liczyć na skuteczną ochronę przed promieniowaniem UV.

 

 

Dla przykładu posłużę się produktami marki Klapp Cosmetics (bo te produkty dobrze znam)

– komórki macierzyste z jabłoni (odmiana Uttwiler Spätlauber) zawarte w produktach Klapp z linii StriPeXan Phyto Stem Cell Technology. Ta odmiana charakteryzuje się tym, że jabłka długo zachowują świeżość i twardość. Preparat sprawdzi się, jako kosmetyk nawilżający, ochronny i zapobiegający starzeniu się skóry. Można go stosować od 25 roku życia.

– ekstrakt z komórek macierzystych starej odmiany winogron (odmiana burgundzkich winogron Gamay Teinturier Fréaux) dostępna w kosmetykach z linii Repagen Noir. Roślina rośnie na mocno nasłonecznionym terenie, dlatego preparat dobrze chroni przed promieniami UV.  Dodatkowo ekstrakt ma działanie antybakteryjne, wzmacnia naczynia włosowate i stymuluje regenerację warstw skóry.

– komórki macierzyste owcy (pobrane z płodu, grasicy, łożyska) występują w zabiegu Klapp Eiszelle. Medycyna ludowa już dawno wykorzystywała łożyska ludzki i zwierzęce do leczenia trudno gojących się ran i odleżyn. Zabieg Eiszelle uspokaja stany zapalne, pobudza do odnowy głębokie warstwy skóry, zmniejsza przebarwienia ora zwiększa gęstość, napięcie i nawilżenie naskórka.

 

Czy to działa?

To chyba najważniejsze pytanie. Odpowiedz niestety nie jest jednoznaczna. Ekstrakt z komórek macierzystych działa, ale na końcowy rezultat wpływa wiele czynników. Pierwszym z nich, na który nie mamy wpływu to genetyka i zakodowane w komórkach predyspozycje skóry. Kolejnym czynnikiem jest wiek. Komórki macierzyste lepiej zadziałają u osoby po 30. niż po 60. Zwyczajnie, dlatego że w młodszej skórze jest więcej komórek, które taki preparat ma pobudzić do odnowy a po drugie zabiegi z użyciem ekstraktów z komórek macierzystych lepiej działają, jako prewencja starzenia się. Ważny jest też stan skóry. Czy jest mocno zniszczona od słońca? Niektóre zabiegi odmładzające/liftingujące, dające błyskawiczne rezultaty uszkadzają głębsze warstwy skóry, przez co komórki obkurczają się a skóra staje się bardziej napięta. Jeśli ktoś regularnie poddawał się takiemu odmładzaniu efekt kosmetyków z ekstraktem z komórek macierzystych będzie niewielki.

 

Co wart zapamiętać?

Komórki macierzyste mają różne właściwości w zależności od źródła pochodzenia, więc przed zakupem kosmetyku warto dowiedzieć się jakiego są gatunku (z jakiej rośliny lub zwierzęcia). Trzeba też pamiętać, co wyjaśnia dr hab. Marek Cegielski – Cała moc regeneracyjna komórek macierzystych polega na stymulacji ludzkich komórek do autoodnowy i odbudowy. Kluczem działania preparatów na bazie komórek macierzystych jest sprawienie, by organizm odnawiał się sam, a nie za pomocą sztucznych substancji. Ekstrakty z komórek macierzystych są naturalne i nie powodują alergii, ale na efekty odmładzające trzeba będzie poczekać, ale będą one trwalsze.