Kamil Sobczyk Mandu F/W 2013/14

Kamil Sobczyk Mandu collection proved that men’s fashion can be interesting, conceptual and at the same time … masculine. The designer took on the military trend and put it through casual and avant-garde filter. As a result, we saw on the catwalk modern warriors dressed in classic-cut shirts, pants and jackets enriched with geometric and military details.

The collection is consistent and well-sewn, which unfortunately is not standard on most of the shows. A big plus for creating own patterns rather than relying on ready prints. Plane materials gained an extra dimension thanks to applications of leather, rivets and orange accents. The final touch is bullets attached to the gloves and jewelry. Kamil managed to create silhouettes that look good on the OFF catwalk and yet can be easily adapted by the average man.

After his debut in 2009, Kamil Sobczyk made his big comeback to Fashion Week and is definitely worth watching. I’ve seen a few models of women’s collection, and I must admit that I look forward full the full line.

Music from the show/muzyka z pokazu

>>> A teraz po polsku… <<<

Kamil Sobczyk swoją kolekcją Mandu udowodnił, że moda męska może być ciekawa, koncepcyjna i jednocześnie… męska. Projektant zmierzył się z trendem militarnym i przepuścił go przez filtr casualu i awangardowego zdobienia. W rezultacie na wybiegu pojawili się współcześni wojownicy ubrani w klasyczne w kroju koszule, spodnie i marynarki wzbogacone o geometryczne i militarne detale.

Kolekcja jest spójna i dobrze odszyta, co niestety nie jest standardem na wszystkich pokazach. Duży plus za wykreowanie własnych wzorów a nie poleganie na gotowych printach. Jednolite materiały zyskały dodatkowy wymiar dzięki aplikacjom ze skóry, nitów oraz pomarańczowych akcentów. Całości dopełniają zdobienia z naboi pojawiające się na rękawiczkach oraz biżuteria. Kamilowi udało się stworzyć sylwetki, które dobrze prezentują się na OFFowym wybiegu, ale jednocześnie bez problemu mogą być zaadoptowane przez przeciętnego mężczyznę.

Po debiucie w 2009 roku, Kamil Sobczyk w wielkim stylu wrócił na Fashion Week i na pewno warto śledzić jego następne kroki. Widziałam już kilka modeli z damskiej kolekcji i muszę przyznać, że z niecierpliwością czekam na pełną odsłonę.

You may also like:

Nenukko .0 (Point Zero) F/W 2013/14

Fashion Week moments – day 1

Rock girls vs biker boys at H&M