Fashion Week day 3

Trzeci dzień Fashion Week Poland upłynął pod znakiem Maldorora, a dokładniej różnych spekulacji związanych z rzekomym pojawieniem się Mamy Madzi na wybiegu. Na szczęście cała afera okazała się tylko zabiegiem PRowym. Trochę niepotrzebnym, bo kolekcja broniła się sama. Pokaz zaczął się w mroku i akompaniamencie stroboskopu, budując jeszcze większe zaciekawienie i zniecierpliwienie. Po chwili światła zabłysły i a na wybiegu zobaczyliśmy srebrno-czarny „ceratowy” futuryzm. Było w tym trochę klimatu filmów sci-fi z lat  80’tych i praskiego podwórka. Koncepcyjnie kolekcja bardzo ciekawa, ale jak to w przypadku Maldorora bywa nie do noszenia na co dzień.

 

Kolejne zakulisowe plotki donosiły, że Nenukko, pokaże coś w zupełnie innej estetyce niż dotychczas. Kolekcja na sezon wiosna lato 2013 może i jest bardziej grzeczna niż poprzednie, ale nadal jest to 100% Nenukko. Luźne awangardowe formy ustąpiły miejsca bardziej dopasowanym i „wygładzonym” modelom. Były koszule znane z poprzedniej kolekcji i różne wariacje na temat dresu w miejskim wydaniu.

 

Sportowy szyk zmieszany z miejską elegancją mogliśmy też zobaczyć na pokazie Michała Szulca. Klasyczne koszule zestawił ze sportowymi szortami i baseballówką z napisem violent. Ostatnim pokazem tego dnia było MMC Studio Design. Lato według tego duetu to sportowa elegancja, minimalizm, asymetria i połyskujące tkaniny.  Czyli wszystko to, co królowało na wybiegach tej edycji Fashion Week.

 

zdjęcia: Szamot Lyzab