Fashion week – day one

Tegoroczny Fashion Week zaczął się niezwykle pozytywnie. Już sama podróż była miła, a to za sprawą Pociągu do Mody H&M. Wagon pierwszej klasy a w nim czkał na mnie ciepły kocyk, Kmag do poczytania i masa prowiantu. Thank you H&M!
Organizacja i poziom pokazów też były miłym zaskoczeniem.  Najbardziej zachwyciły mnie buty na pokazie Moniki Błażusiak. Natomiast kolorowa, dynamiczna, dziewiarska kolekcja Jarosława Juźwina zmieniła moje zdanie o robótkach ręcznych. To samo mogę powiedzieć też o pokazie Bereniki Czarnoty. Tomaotomo skradł moje serce prostymi eleganckimi sukienkami.
Zaraz after Hiro a jutro… we will see