Śnieżka, naziści i Ryan Gosling

Nadchodzące miesiące przyniosą nam kilka ciekawy premier filmowych. Warte obejrzenia, niezależnie od fabuły, będą aż trzy filmy z Ryan’em Gosling’iem (Only God Forgives, The Gangster Squad, The Place Beyond the Pines) i trzy z równie boskim (wizualnie bo aktorsko nie koniecznie) Channing’iem Tatum (Magic Mike, G.I.Joe: Retaliation, 21 Jumping Street).


Jedną z najbardziej oczekiwanych premier 2012 jest Snow White and the Huntsman (premiera 01.06). Nowa, bardziej mroczna wersja dobrze znanej baśni, w której Śnieżka (Kristen Stewart) zamiast być niewinną ofiarą staje się wojownikiem i rusza stawić czoło złej królowej (Charlize Theron).


Filmem, który może okazać się hitem jest Iron Sky (premiera 27.04). Najlepszym podsumowaniem fabuły jest cytat narratora z trailera mother fucking space nazis. Pomysł historii, w której naziści tuż przed upadkiem III Rzeszy uciekli na księżyc jest tak chory, że film musi być super. Wizualnie łączy w sobie Sin City, Sky Captain and the World of Tomorrow i francuskie komedie.

 

 

Idąc dalej tropem sci-fi, wart zobaczenia będzie The Dark Knight Rises (premiera 27.07). Kolejna odsłona losów Batmana w naprawdę gwiazdorskiej obsadzie m.in. Christian Bale, Michael Caine, Morgan Freeman, Gary Oldman, Tom Hardy, Anne Hathaway, Joseph Gordon-Levitt…

 

 

 

Na koniec coś dla rozluźnienia, ale nadal w temacie tyranii. Dyktator (premiera 18.05) film, w którym znany z Borat’a Sacha Baron Cohen wciela się w postać generała Aladeena. Scenariusz został zainspirowany bestsellerem „Zabibah and The King” autorstwa Saddama Husseina. Jak mówi Cohen, jest to niezwykła historia dyktatora, który heroicznie ryzykował własne życie po to, by demokracja nigdy nie zawitała do kraju, który z taką miłością terroryzował.